<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>szach i Mat!</title>
	<atom:link href="http://szachimat.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://szachimat.wordpress.com</link>
	<description>pasaż z Czarnym Słońcem</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 12:28:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='szachimat.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>szach i Mat!</title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://szachimat.wordpress.com/osd.xml" title="szach i Mat!" />
	<atom:link rel='hub' href='http://szachimat.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2012/01/26/335/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2012/01/26/335/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 16:37:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=335</guid>
		<description><![CDATA[Olśnienie: praca się opłaca (praca leczy kaca). Leczy również melancholię. Przez ostatni tydzień miałam dużo pracy i to był pierwszy tydzień od niepamiętnych czasów, kiedy dobrze mi się spało i dnia nie rozpieprzały mi trwające pół dnia paranoiczne rozkminki. W sumie byłam ostatnio całkiem szczęśliwa, a precyzyjniej &#8212; wyjątkowo nienieszczęśliwa jak na mnie. Teraz nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=335&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Olśnienie: praca się opłaca (praca leczy kaca). Leczy również melancholię. Przez ostatni tydzień miałam dużo pracy i to był pierwszy tydzień od niepamiętnych czasów, kiedy dobrze mi się spało i dnia nie rozpieprzały mi trwające pół dnia paranoiczne rozkminki. W sumie byłam ostatnio całkiem szczęśliwa, a precyzyjniej &#8212; wyjątkowo nienieszczęśliwa jak na mnie. Teraz nie mam nic do roboty i od razu jakoś gorzej, niewykonane telefony znowu zaczynają mnie stresować, pojedyncze słowa z dupy zapuszczają korzenie prowadząc do rozrostu rozkmino-baobabów. Ugotowałam sobie z tego wszystkiego wyszukany obiad, ale jest niesmaczny. I przytyłam jakiś miliard kilo. Pracy, pracy, dajcie mi pracować, inaczej zwariuję niechybnie.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/335/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/335/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=335&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2012/01/26/335/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/27/326/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/27/326/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 01:52:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiece]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[Z nudów i paranoi sprawdzam, ile internet wie o mojej przeszłości, czytam moje ekshibicjonistyczne wytwory sprzed lat pięciu i nachodzi mnie piękna refleksja. Refleksja dotyczy natury relacji damsko-męskich, oczywiście. Jak wiadomo &#8212; będzie to banał z gatunku tych najbanalniejszych &#8212; nowe związki nigdy nie rodzą się w próżni, a miłości nie przebiegają nigdy po linii [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=326&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Z nudów i paranoi sprawdzam, ile internet wie o mojej przeszłości, czytam moje ekshibicjonistyczne wytwory sprzed lat pięciu i nachodzi mnie piękna refleksja. Refleksja dotyczy natury relacji damsko-męskich, oczywiście. Jak wiadomo &#8212; będzie to banał z gatunku tych najbanalniejszych &#8212; nowe związki nigdy nie rodzą się w próżni, a miłości nie przebiegają nigdy po linii prostej. Nigdy nie ma wyłącznie kochanki i kochanka, zawsze jest jakiś nowy, jakiś były, jakiś aspirujący, zawsze jest się dla kogoś nową, aspirującą, byłą itd. Jest taki słodki moment, kiedy nabiera się pewności i <em>ujawnia się miłość światu</em>, niech wszyscy zobaczą! Ujawnia się również byłym i aspirującym, z reguły najwcześniej (jako osobom &#8212; bądź co bądź &#8212; niemal tak samo ważnym) z reguły tak się składa, że nie ma przy tym obecnych. I och, te cudowne, gorzko-słodkie momenty, kiedy oni już wiedzą, kiedy ja już wiem, że nigdy nic z tego nie będzie, kiedy jest się bliżej niż kiedykolwiek, bo pierwszy raz można albo przynajmniej chce się mówić otwarcie. Robię się wtedy taka tkliwa i mam ochotę obejmować ich matczynie, i całować w czoło, co za ulga, kochać kogoś innego po tylu miesiącach gier, intryg, dramatów i nienawiści, co za ulga już nie spalać się dla kogoś, co za ulga &#8212; móc wreszcie kogoś lubić po prostu. Takie małe, cudowne, z reguły bardzo poalkoholowe momenty, kiedy niebo się otwiera, jasność na mnie spływa i czuję się jak w jakimś smutnym, francuskim filmie o zgorzkniałych czterdziestolatkach zbyt przyzwyczajonych do swojej samotności, i mam wreszcie pewność, że wszystko jest jak być powinno, właściwie tylko wtedy.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/kobiece/'>kobiece</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/326/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/326/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=326&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/27/326/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/20/317/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/20/317/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 18:48:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiece]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[Houellebecq jest naprawdę fajny. Naprawdę lubię piec ciastka. Naprawdę lubię palić papierosy. Słucham Feist, w moim wiecznie brudnym domu zapach przyprawy do pierników pomału wypiera zapach coraz tańszych papierosów, z nieba pada (lub padało jeszcze przed chwilą) coś, co przy odrobinie dobrej woli może przypominać śnieg, moje życie w tej chwili w przyjemny sposób zbliża [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=317&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Houellebecq jest naprawdę fajny. Naprawdę lubię piec ciastka. Naprawdę lubię palić papierosy. Słucham Feist, w moim wiecznie brudnym domu zapach przyprawy do pierników pomału wypiera zapach coraz tańszych papierosów, z nieba pada (lub padało jeszcze przed chwilą) coś, co przy odrobinie dobrej woli może przypominać śnieg, moje życie w tej chwili w przyjemny sposób zbliża się do idealnego wzorca rodem z obrazków z weheartit, nie jest źle.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/kobiece/'>kobiece</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/317/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/317/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=317&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/20/317/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/16/ach-z-prawdziw/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/16/ach-z-prawdziw/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 00:17:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/2011/12/16/ach-z-prawdziw/</guid>
		<description><![CDATA[Ach, z prawdziwą tęsknotą wspominam czasy, kiedy moje życie wydawało mi się na tyle frapujące, żeby regularnie opisywać je w tej półliterackiej formie. Teraz moje niemrawe próby przeliteraturyzowania czegokolwiek w dziewięciu na dziesięć przypadków kończą się porażką i zapisaniem urwanego w połowie słowa szkicu. Resuscytacja trupa, trupa jakichkolwiek zdolności literackich, trupa jakiegokolwiek rozwoju, bo teraz [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=314&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Ach, z prawdziwą tęsknotą wspominam czasy, kiedy moje życie wydawało mi się na tyle frapujące, żeby regularnie opisywać je w tej półliterackiej formie. Teraz moje niemrawe próby przeliteraturyzowania czegokolwiek w dziewięciu na dziesięć przypadków kończą się porażką i zapisaniem urwanego w połowie słowa szkicu. Resuscytacja trupa, trupa jakichkolwiek zdolności literackich, trupa jakiegokolwiek rozwoju, bo teraz analizuję samą siebie równie intensywnie co zwykle, ale &#8212; w przeciwieństwie do czasów wcześniejszych &#8212; mam wrażenie, że kręcę się w kółko. Po przeczytaniu rok temu Rutkowskiego i Bieńczyka utknęłam w martwym punkcie, który nazywa się &#8222;jestem melancholiczką&#8221;. Całe moje życie fiknęło koziołka, wszystko jest inaczej, a ja wciąż to samo i co by się nie stało tylko melancholia, melancholia, tylko znajduję kolejne cytaty i zamiast &#8222;melancholik&#8221; podstawiam w nich moje imię. I już naprawdę nie wiem co zrobić ze sobą, żebym wreszcie czuła się szczęśliwa. Dopóki coś się nie układało, dopóki czegoś brakowało, zawsze mój weltschmerz można było zrzucić na to, ale teraz jest przecież tak bardzo dobrze, obojętne jakbym się nie starała nie ma nic, na co mogłabym sobie ponarzekać, wszystko jest takie wspaniałe, jestem piękna, jestem mądra, jestem zakochana, wszystko się układa, wszystko w przyszłości się ułoży, powinnam być taka szczęśliwa, ale tym bardziej nie potrafię. Dotarło do mnie ostatnio, że jako najlepszy i najspokojniejszy czas w moim życiu wspominam lato 2007. A było to straszne lato, drodzy czytelnicy, przez trzy miesiące praktycznie nie wychodziłam z domu i nie przespałam spokojnie ani jednej nocy, nie miałam już nic do stracenia, bo wszystko się pojebało (tu następuje kilka ekshibicjonistycznych zdań, które podczas 2. lektury prędko wykreślam). Strata, strata, słowo klucz, bo teraz jest tyle do stracenia, chyba w końcu przeczytam mądrą psychologiczną książkę o radzeniu sobie ze stratą, którą dostałam te 4 lata temu od mamy Aleksandra, chyba jednak nie radzę sobie ze sobą tak dobrze jak myślałam.</p>
<p style="text-align:justify;">Zbawienna blogowa autoanaliza. A weszłam tutaj tylko po to, żeby napisać o podróżach sentymentalnych (i jak przejeżdżam przez Łódź i mi się łezka w oku kręci), o palaczach przed autobusami przypominających skulone gołębie, o tym, że skończyłam <em>Idiotę </em>i zaczęłam Houellebecqa, że przestaję kupować Elle i zaczynam kupować Glamour, że <em><a href="http://youtu.be/cZaevasFRUg">Bed of Nails</a> </em>zespołu Wild Beasts jest piękną, hipsterską piosenką, w której padają całkiem zgrabne nawiązania do <em>Frankensteina </em>i <em>Hamleta</em>, a pan gra na gitarze smyczkiem.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/314/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/314/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=314&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/12/16/ach-z-prawdziw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;liście spadły i chuj&#8221;</title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/11/09/liscie-spadly-i-chuj/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/11/09/liscie-spadly-i-chuj/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2011 21:53:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=118</guid>
		<description><![CDATA[Październik płynnie przeszedł w listopad, wciąż jem dużo smacznych rzeczy i słucham wielu nowych, ładnych piosenek, wciąż doczytuję Idiotę, ale jestem już coraz bliżej, gramy Freuda, więc czytam stare senniki, dużo myślę o moim ojcu, muszę przypomnieć sobie Pod wulkanem bo to bardzo smutna książka, a ja naprawdę lubię być smutna, dużo myślę o moim [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=118&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Październik płynnie przeszedł w listopad, wciąż jem dużo smacznych rzeczy i słucham wielu nowych, ładnych piosenek, wciąż doczytuję <em>Idiotę</em>, ale jestem już coraz bliżej, gramy Freuda, więc czytam stare senniki, dużo myślę o moim ojcu, muszę przypomnieć sobie <em>Pod wulkanem</em> bo to bardzo smutna książka, a ja naprawdę lubię być smutna, dużo myślę o moim ojcu.</p>
<p style="text-align:justify;">Postanowiłam również reaktywować sennik, sny są dobre, sny są &#8230; (plącze mi się po głowie bardzo ładny cytat o snach, to chyba Henry Miller, ale nie mam pojęcia, a nie chce mi się szukać, zostawiam więc lukę, wypełnijcie ją sami najciekawszym cytatem o snach, jaki znacie), scroll down for more details.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/118/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=118&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/11/09/liscie-spadly-i-chuj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/11/01/107/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/11/01/107/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 02:47:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[No i tak, tonight&#8217;s the night, dopiero dzisiaj mnie olśniło, że te okołoapokaliptyczne motywy w Dexterze to przez to, że magicznie zbliża się rok 2012, planuję wielką imprezę na koniec świata, z mojego pokoju z widokiem będziemy sobie wszyscy patrzeć, jak piękne asteroidy pięknie rozpieprzają piękny Pałac Kultury, tak jak rok temu patrzyliśmy sobie wszyscy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=107&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">No i tak, <em>tonight&#8217;s the night</em>, dopiero dzisiaj mnie olśniło, że te okołoapokaliptyczne motywy w <em>Dexterze</em> to przez to, że magicznie zbliża się rok 2012, planuję wielką imprezę na koniec świata, z mojego pokoju z widokiem będziemy sobie wszyscy patrzeć, jak piękne asteroidy pięknie rozpieprzają piękny Pałac Kultury, tak jak rok temu patrzyliśmy sobie wszyscy na bardzo ładne sztuczne ognie nad Królikarnią i nad Placem Konstytucji, chociaż to było inne życie i dziwnie mi się teraz w ogóle myśli, że tamta osoba na balkonie to naprawdę byłam ja, że byłam tak właśnie ubrana, że całowałam, kogo całowałam, że potem na tym balkonie popadłam w jakąś rozdmuchaną rozpacz, która stała się dominantą upływającego roku, że nawet płakałam, bo jeszcze umiałam płakać, koniec, koniec, bo stężenie egzaltacji w tym wywodzie nawet mnie przyprawia o mdłości. Zatem &#8212; okołoapokaliptyczność. Dexter, Klaxons, Patrick Geryl, mądre antropologiczne rozważania, chociaż wszyscy wiemy, że tak naprawdę wcale mnie to nie interesuje, tak naprawdę interesuję się bowiem wyłącznie samą sobą, mój Boże, czegokolwiek nie próbowałabym zrobić, kminienie samej siebie jest tysiąc razy bardziej frapujące, co tam książki, co tam filmy, co tam teksty, skoro jestem ja, piękna ja, skomplikowana ja, ja i moje smukłe palce, ja i moja doskonała pamięć, ja i moja fascynująca osobowość, dzisiaj nie znoszę samej siebie tak bardzo, że chyba zaraz umrę. Czas dojrzeć, czas zacząć coś robić, czas przestać w końcu pisać to samo w tysięcznej wersji.</p>
<p style="text-align:justify;">A tak naprawdę wszystko jest dobrze, słucham dużo miłego electro, jem dużo smacznych rzeczy, zaraz się położę i będę myśleć o bardzo mądrym tekście, który napiszę jutro i jutro wstanę o świcie, słoneczko będzie ślicznie świecić, dokończę <em>Idiotę</em>, napiszę tekst tak błyskotliwy, że aż świat się zatrzęsie w posadach, zrobię pranie, wysprzątam mieszkanie, będzie promiennie i wykurwiście pięknie, znowu ironia, ale tak naprawdę to naprawdę jest fantastycznie.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/107/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/107/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=107&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/11/01/107/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/10/13/105/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/10/13/105/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2011 21:41:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[piosenki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=105</guid>
		<description><![CDATA[Trzy najpiękniejsze piosenki okołomiłosne według Mat (żeby nie było za bardzo fuj, wszystkie są postpunkowe &#8212; czy też postrockowe &#8212; i smutne): 1. The National &#8211; Slow Show 2. The National &#8211; Conversation 16 3. Interpol &#8211; Obstacle 2 Drogi W., twórca najtrafniejszych bon motów, przynajmniej jeśli chodzi o sferę muzyki, określił The National mianem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=105&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Trzy najpiękniejsze piosenki okołomiłosne według Mat (żeby nie było za bardzo fuj, wszystkie są postpunkowe &#8212; czy też postrockowe &#8212; i smutne):</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>1. The National &#8211; <em><a href="http://youtu.be/Zz5pskaTNJU">Slow Show</a> </em></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>2. The National &#8211; <a href="http://youtu.be/wg5geyUlU4Y"><em>Conversation 16</em></a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>3. Interpol &#8211; <a href="http://youtu.be/GAEPl_MKAQQ"><em>Obstacle 2</em></a></strong></p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">Drogi W., twórca najtrafniejszych <em>bon motów</em>, przynajmniej jeśli chodzi o sferę muzyki, określił The National mianem &#8222;Interpolu dla dorosłych&#8221;, nie wiem dlaczego tak bardzo kocham Interpol z tą ich całą nieznośną niekiedy przebojowością, nie wiem dlaczego tak bardzo kocham The National, ale kocham ich w ten sam sposób, jako całość, jako jakiś jeden <em>überband</em>, jako jakieś The International. Zapewne za &#8222;naciąganą depresję w linii melodycznej&#8221; (to też W., tylko kilka lat wcześniej), zapewne za to, że ilekroć ich słucham, obojętne w jakich okolicznościach, jest nagle szary poranek, jest nagle późny listopad, zapewne za to wrażenie, że świat zaraz się skończy i będzie to koniec żałosny, bez fajerwerków, ot, spieszysz się do szkoły, zimno w ręce, mżawka, katar, palisz papierosa, myślisz sobie o chłopaku czy też dziewczynie, z którą właśnie spałaś/spałeś, albo o dziewczynie czy też chłopaku, z którą/którym już nie sypiasz, albo jeszcze nie sypiasz, i nagle cyk, świata nie ma, tak po prostu, umarł z nudów, pękł z przejedzenia &#8212; te i inne skojarzenia.</p>
<p style="text-align:justify;">Te piosenki to są właśnie takie piosenki o miłości listopadowej, postpunkowe piosenki o postmiłości, jeśli mogę sobie pozwolić na to dość banalne zestawienie, bardzo mnie to &#8212; jako postmelancholiczkę &#8212; zachwyca, słucham nieodmiennie z westchnieniem i z łezką, upajam się.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/piosenki/'>piosenki</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/105/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/105/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=105&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/10/13/105/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/10/07/101/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/10/07/101/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Oct 2011 16:10:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[Październik, prawie poniedziałek. Melancholia październikowa jednak różni się od wrześniowej, zmarnowałam właśnie dwa papierosy na wymyślenie jakiegoś błyskotliwego porównania, jak co różni się od czego, jak smak dojrzałej gruszki od smaku alg, w które zawijają sushi, albo od aronii, jak herbata karmelowa od yerba mate, nie wiem. W każdym razie to październikowa melancholia jest tą [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=101&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Październik, prawie poniedziałek. Melancholia październikowa jednak różni się od wrześniowej, zmarnowałam właśnie dwa papierosy na wymyślenie jakiegoś błyskotliwego porównania, jak co różni się od czego, jak smak dojrzałej gruszki od smaku alg, w które zawijają sushi, albo od aronii, jak herbata karmelowa od <em>yerba mate</em>, nie wiem. W każdym razie to październikowa melancholia jest tą prawdziwą, i tylko październikowa melancholia potrafi wprawiać w takie stany rozdzierające serce i żałośnie śmieszne jednocześnie. O, tak jakbym już na wszystkie październiki świata miała mieć wiecznie szesnaście lat, ale rok temu też o tym pisałam (repetycja, repetycja). Ale teraz: słońce ładnie, na różowo, zachodzi nad dźwigami i kościołem w kształcie penisa, zrobili kolejny film o papieżu, czytam <em>Radio Armageddon </em>i chociaż wiem, że czytam je o jakieś 6 lat za późno, przez ten październik trochę mnie jednak rusza, chyba jestem szczęśliwa, chyba to właśnie chciałam napisać.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/101/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=101&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/10/07/101/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/09/07/97/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/09/07/97/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 18:45:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[I jeszcze myślę, jak dobrze byłoby właściwie mieć na co narzekać, gdybym chociaż była gruba, miała niską samoocenę albo żyła w przeświadczeniu, że nikt nigdy mnie nie pokocha. A tak, dodatkowo, wieczne poczucie winy wobec całego, mniej szczęśliwego świata, że mam czelność czuć się źle, kiedy wszystko układa się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. I jeszcze [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=97&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">I jeszcze myślę, jak dobrze byłoby właściwie mieć na co narzekać, gdybym chociaż była gruba, miała niską samoocenę albo żyła w przeświadczeniu, że nikt nigdy mnie nie pokocha. A tak, dodatkowo, wieczne poczucie winy wobec całego, mniej szczęśliwego świata, że mam czelność czuć się źle, kiedy wszystko układa się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. I jeszcze mówię sobie, w narcystycznym uniesieniu:<em> je suis l’Empire à la fin de la décadence! </em>Które patrząc jak idą barbarzyńce białe układa akrostychy wytworne, niedbałe, stylem złotym, gdzie niemoc sennych słońc się słania.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/97/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=97&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/09/07/97/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title></title>
		<link>http://szachimat.wordpress.com/2011/09/07/92/</link>
		<comments>http://szachimat.wordpress.com/2011/09/07/92/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 18:19:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Matylda</dc:creator>
				<category><![CDATA[melancholie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://szachimat.wordpress.com/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Średnio trzy razy dziennie myślę sobie, że czas na zmiany (och, tak, uwaga, będzie znowu o tym samym! nie znalazłam jeszcze przyjaciela-niemowy, patrząc na to co piszę dochodzę do wniosku, że &#8212; aby nie uznał mnie za nudziarę &#8212; powinien to być nie tyle niemowa, ile w ogóle przyjaciel głuchoniemy), wszystko przez te głupie obrazki [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=92&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Średnio trzy razy dziennie myślę sobie, że czas na zmiany (och, tak, uwaga, będzie znowu o tym samym! nie znalazłam jeszcze przyjaciela-niemowy, patrząc na to co piszę dochodzę do wniosku, że &#8212; aby nie uznał mnie za nudziarę &#8212; powinien to być nie tyle niemowa, ile w ogóle przyjaciel głuchoniemy), wszystko przez te głupie obrazki z zupy, które wrzucają nieszczęśliwe nastolatki, w poczet których, w moim wieku mistrzowskim, niespodziewanie znowu zaczęłam się zaliczać. Piękne, uporządkowane mieszkanie, schludnie poukładane ubrania w szafie, cynamonowa kawa z bitą śmietaną w jednym kadrze z niedbale rzuconym na oparcie skórzanego fotela cienkim szalem w kwiatki, na nim tomik poezji Osieckiej czy też Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, albo Sylvia Plath (Sylvia Plath pasuje chyba najbardziej do tego typu, w który ironicznie właśnie próbuję się wpisać) przełożona piękną zakładką w stylu retro. Tytuł zdjęcia: &#8222;panna Matylda oddaje się lekturze w to rozkoszne, wrześniowe popołudnie, wcale nie jestem nieszczęśliwa, wcale nie jest tak, że cały dzień chodzę po domu rozczochrana, w piżamie, paląc papierosa za papierosem, że nie potykam się ciągle o puste pudełka po chińszczyźnie, puste torebki po zakupach na które złożyły się czosnek, 4 rolki papieru toaletowego i dwie paczki papierosów, o które &#8212; już opróżnione &#8212; też się potykam, bo koty, sfrustrowane, ponieważ nie mam siły się nimi zajmować, zrzuciły je z parapetu i rozwłóczyły po mieszkaniu, wcale tak nie jest, wcale nie przemierzam w kółko tej samej trasy komputer-łóżko, wcale nie natykam się na niej na okruszki chleba, który zapomniałam schować, więc został zjedzony, na upolowane i rozszarpane, zużyte chusteczki do nosa, którymi rzucałam w sufit, bo nie miałam siły zanieść ich do kosza&#8221;. Wczoraj wyszłam z domu w południe i poszłam <em>gdziekolwiek </em>(w tym przypadku &#8222;gdziekolwiek&#8221; oznacza polon, pocztę, lekarza i aptekę) i było tak pięknie, wykonałam tyle zadań, załatwiłam tyle spraw, zrobiłam pranie, nadałam paczkę, dostałam receptę, wróciłam do domu o 16 i dzień wydawał się nieskończony, oglądałam <em>Plotkarę </em>do północy w poczuciu absolutnego spełnienia. Ale dzisiaj znów sama jak palec i bez perspektyw w moim mieszkaniu-pobojowisku, <em>Plotkara </em>jest nudna i w gruncie rzeczy tak strasznie idiotyczna, oglądanie filmów wymaga ode mnie zbyt dużo energii, siedzę, leżę, palę, leżę, siedzę, unikam patrzenia w lustro, och, jeszcze tylko 3 tygodnie, och, nieszczęsne wakacje.</p>
<br />Filed under: <a href='http://szachimat.wordpress.com/category/melancholie/'>melancholie</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/szachimat.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/szachimat.wordpress.com/92/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=szachimat.wordpress.com&amp;blog=20840914&amp;post=92&amp;subd=szachimat&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://szachimat.wordpress.com/2011/09/07/92/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/9fa1406caf79cf98ee9e7d0bb9e1a00f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Matylda</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
